Bitki schabowe w sosie grzybowym


Schab, jak wszyscy dobrze wiemy, najlepszy jest tradycyjnie w buce, jajku i smażony najlepiej z kością. :) Jednak jest kilka potraw, które depczą faworytowi po piętach i jedną z nich są właśnie  bitki. Często zastanawia mnie ta nazwa, hmm może dlatego że, to mięso bijemy tłuczkiem (?!) Trzeba będzie wreszcie, kiedyś zagłębić się w literaturze fachowej i rozwikłać zagadkę. :) Ale to już zadanie na długie zimowe wieczory.

Mimo, że schab kojarzy się nam najczęściej z mięsem suchym,to jednak bitki zawsze wychodzą miękkie i kruche .:)

Skład:

5 plastrów schabu

przyprawy: sól, pieprz, – ja jestem zwolenniczką nie łączenia grzybów z innymi przyprawami, tylko sól i dużo pieprzu, dla tych uzależnionych może być odrobina vegety, bo znam takich co to vegetę i do budyniu by dodali :)

grzybki – u mnie mieszane, obgotowane w osolonej wodzie, ale nie zbyt mocno odsączone – pełen talerz od zupy

olej do smażenia

śmietana 18% – 2 łyżki czubate

Schab w plasterkach myjemy, a następnie traktujemy go tłuczkiem. Przyprawiamy solą, pieprzem i chowamy na 2 godz do lodówki. Po tym czasie obsmażamy mięso z obu stron, dodajemy grzyby, przykrywamy pokrywka i dusimy na maleńkim ogniu około godzinki, mięsko po tym czasie praktycznie kroimy widelcem. Odstawiamy z ognia, pieprzymy sosik i dodajemy śmietanę. Dokładnie mieszamy i na talerze. :) Proponuję podawać z kaszą :).

Smacznego.