Pieczemy rybkę!!


Dziś, najprostszy, najlepszy i zawsze się udający przepis na rybkę pieczoną.

Możemy wykorzystać rybę białą, różową, słonowodną, słodkowodną, mrożoną lub nie.

Najczęściej wykorzystywane przeze mnie to łosoś i dorsz ale przygotowywałam w ten sposób również  karpia czy pospolite „bączki” :)

Oprócz ryby, potrzebujemy sól, pieprz, szczypnę Vegety (jeśli używamy), sok z cytryny, oliwę z oliwek, gałązkę świeżego koperku. Możemy w miarę potrzeby urozmaicać przepis o ulubione przyprawy, jednak ja NIGDY nie dodaje do ryby czosnku. Dla mnie takie połączenie jest  niejadalne .

Umytą rybę, wycieramy ręcznikiem papierowym, skrapiamy sokiem z cytryny, oprószamy solą, pieprzem i Vegetą. Koperek rwiemy na mniejsze cząstki i rzucamy na rybkę. Na koniec skrapiamy rybę oliwa z oliwek. Pieczemy na papierze do pieczenia, bez przykrycia w 180C jakieś 20-25 minut w zależności od wielkości ryby.

Jeśli mamy do czynienia z rybą mrożoną musimy albo ją rozmrozić przed pieczeniem, albo jeśli nie mamy czasu po prostu dołożyć 10 min dłużej na pieczenie.

To jest taki awaryjny przepis, gdy nam się np. trafi niespodziewany gość, bo pracy tu nie za wiele a „efekt wow!” jest.

Oczywiście w miarę dalszej praktyki urozmaicamy danie dodając sosy, czy inne dodatki 😉

Teraz już znacie sekret mojej rybki :) Miłego pieczenia :)