Archive of ‘Zupy’ category

Kapuśniak z kiszonej kapusty

20171018_142951
image_pdfimage_print

Są takie zupy, które kojarzą nam się z konkretną porą roku. I tak, na przykład, nie wyobrażam sobie gotować kapuśniaku latem, kiedy to, wszystko co serwuję jest lekkie, chłodne i najlepiej fit. O nie, o kapuśniaku nie da się powiedzieć, że on jest fit. Jest za to rozgrzewający, wyrazisty w smaku i pełen witaminy C.

Dlaczego nie fit? Bo nie da się ugotować prawdziwego kapuśniaku na drobiu. Podstawą dobrego kapuśniaku muszą być żeberka. Mięsiste, tłuste, wieprzowe lub wołowe.

Ja dziś gotuje na wołowych. A oto składniki.

0,5 kg żeberek

0,5 kg kapust kiszonej

4 ziemniaki

sól, pieprz, liść laurowy, ziele angielskie 3-4 ziarnka, vegeta

2 litry wody

Do wody wrzucamy poporcjowane żeberka oraz przyprawy. Gotujemy około godziny. Po tym czasie dodajemy pokropioną kapustę i gotujemy kolejne 30 minut. Dodajemy umyte pokrojone w kostkę ziemniaki i gotujemy kolejne 30 minut.

Wlewamy na talerze pyszna jesienną zupę, która pachnie domem rodzinnym. Smacznego. :)

 

Krupnik dyniowy

20171017_085755
image_pdfimage_print

I mamy złotą polska jesień.Taka pogoda, że grzechem by było, tracić czas na gotowanie i nie korzystać z promieni słońca. Dziś na obiad naprawdę ekspresowa zupa – czas przygotowania to jedyne 25 minut.

Składniki na 1 litr wody:

2 kawałki kiełbasy

2 ziemniaki

1/4 dyni

natka z pietruszki

sól, pieprz, liść laurowy, 3 ziarnka ziela angielskiego

2 łyżki kaszy jęczmiennej

Do wody wkładamy kiełbasę, pokrojoną w kostkę dnie i pokrojone ziemniaki, posiekaną natkę oraz kaszę i  przyprawy.

Gotujemy na małym ogniu 20 minut.

Obiad gotowy, smacznego. A po obiedzie koniecznie spacer :)

 

 

Zupa pomidorowa z polnych pomidorów

20171010_135357
image_pdfimage_print

Ile domów, tle wersji zupy pomidorowej. Ze świeżych pomidorów, z koncentratu, ze śmietaną lub bez, z ryżem lub makaronem. A moja wersja taka:

Skład:

250 gram pręgi wołowej

woszczyna: 2 marchewki, seler, por,pietruszka

10 polnych pomidorów

natka z pietruszki

sól, pieprz

1 ząbek czosnku

1,5 centymetra ostrej papryki.

pół szklanki ryżu

Wstawiam rosół. 2 litry wody, pręga i włoszczyzna, sól pieprz do smaku. Czas gotowania 1,5h.

Robię przecier. Umyte pokrojone w ćwiartki,  pomidory, prażę na patelni z papryczką i rozgniecionym ząbkiem czosnku oraz odrobiną soli. Gdy mamy jednolitą masę (po około 20 min) przecieram przecier przez sitko.

Odcedzam rosół, wsypuję ryż. Gotuje zgodnie z instrukcją. Gdy ryż jest męki dodaję przecier, pokrojoną w kostkę marchewkę i wołowinę oraz posiekaną natkę z pietruszki.

Wyrazista w smaku, aromatyczna zupa już gotowa. Wlewamy na talerze i życzę smacznego. :)

 

Zupa dyniowa z imbirem i papryczką pepperoni

20171009_130526
image_pdfimage_print

Zupę dyniową robię pierwszy raz. Nigdy też, jej nie jadłam. Trudno więc, mi jest stwierdzić, czy jej smak, przypomina kanon smakowy, ale jedno mogę stwierdzić. Dziś już  wiem, skąd zachwyt taką zupą. Jej słodko, ostry smak i rozgrzewające właściwości, są koniecznym elementem jesiennego menu.

Pierwszy dylemat miałam na jakiej podstawie ugotować taką zupę. Sięgnęłam do książki „Kuchnie świata”. I ku mojemu zaskoczeniu nie znalazłam takiej zupy w części francuskie, a nie wiem czemu właśnie z tym krajem kojarzyłam owe danie. Znalazłam za to wersję czeską i niemiecką. Czeska na rosole mięsnym, a nie miecka na warzywnym. A że bliżej mi do Czech niż do Niemiec , bazą mojej zupy został bulion mięsno warzywny.

skład

2 litry bulionu mięsno – warzywnego. ( u mnie buł to wywar gotowany na kostkach cielęcych z włoszczyzną – marchew, pietruszka, seler i kawałek papryczki pepperoni około 1,5 cm.)

pół średniej wielkości dyni

kilka plasterków papryczki peperoni

łyżka startego imbiru

parmezan

świeże pestki z dyni ( tak świeże, właśnie z tej dyni, co z niej zupę gotowałam. Spytacie, ale jak mi się udało je obrać? Tu akurat przypadek, suszyły się grzyby na suszarce,. Wytarte ręcznikiem papierowym pestki, wrzuciłam na papier do pieczenia i na suszarkę. Po 15 min. pestki naprawdę dobrze się obierało.)

Obraną, pokrojona w kostkę dynie, wrzucamy do bulionu, dodajemy imbir i papryczki. Gotujemy 15-20 min. Blendujemy. Podajemy z parmezanem i pestkami dyni. Kolejny szybki obiad. Ale jak aromatyczny i rozgrzewający musicie przekonać się sami. Smacznego.

Zupa grzybowa z kaszą

20170920_125048
image_pdfimage_print

Takie czasy, kogo nie zapytać to albo wrócił z lasu, albo w lesie, albo w drodze do lasu. Jak dla mnie to piękne czasy. :) Uwielbiam grzybki: zbierać, obierać i jeść.

Jeść w każdej postaci :). Ale zupa jest u mnie w czołówce dań grzybowych. Dziś taka wersja, dwa światy, bo mimo że mówią, że dwa grzybki w barszczu to za dużo, to jednak w tej zupie mamy dwa rodzaje grzybków, świeże i suszone.

Skład na 1 litr wody ( taka porcja dla 2 osób)

Garść grzybów suszonych, mieszanych

10-15 świeżych grzybów – w mojej dzisiejszej wersji – maślaki

łyżka masła

sól, pieprz,

2 łyżki kaszy drobnej np orkiszowej

natka z pietruszki

śmietana

Z suszonych grzybów gotujemy wywar. 1 litr wody, grzybki, sól pieprz i masło. Wszystko do garnka i gotujemy około 40 min.

Maślaki obieramy i obgotowujemy w osolonej wodzie, około 20 min.

Dodajemy maślaki do wywaru i gotujemy jeszcze 40 min.

(Zapomniałam o kaszy :) Kaszę dodajemy 15 minut przed końcem :))

Wyłączamy zupę, nalewamy na talerze, podajemy z łyżką śmietany i natką z pietruszki.

Gwarantuję, że zupka wejdzie na stałe do Waszego menu.

 

Barszczyk ze świeżego soku z buraka

20170207_084959
image_pdfimage_print

Sok z buraka, mm samo zdrowie :)

Burak czerwony z jednej strony zawiera cały zestaw witamin z grupy B, witaminę A i C, ogrom pierwiastków: potas, magnez, wapń, fosfor, cynk, bor i mangan a z drugiej strony zawiera niewielką ilość kalorii, bo w 100 g jest ich tylko 38.

Dziś prosty przepis na barszcz, możemy go ugotować przy wykorzystaniu nadmiaru rosołu, np. w poniedziałek zamiast pomidorowej, albo po prostu specjalnie ugotować bulion drobiowo, warzywny.

Bulion na około 1,5 litra:

3 skrzydełka z kurczaka, włoszczyzna (2 marchwie, 1 pietruszka, mały seler). Sól, pieprz (pieprzu nie żałuję gdyż barszcz im ostrzejszy tym smaczniejszy) , ziele angielskie. Bulion gotujemy z pokrojonymi na cząstki burakami (2 szt.) i garścią majeranku.

Kiedy ugotuje nam się aromatyczna zupa, łyżką cedzakową wyławiamy mięso i włoszczyznę, pozostawiając w garnku sam bulion. Odstawiamy z ognia i dodajemy 1/2 szklanki świeżo wyciśniętego soku z buraka.

I to tyle :) Oczywiście idealnie pasuje do pierogów i krokietów :)

 

 

Zupa grzybowa z zacierkami

20161003_173444
image_pdfimage_print

Oj, długo mnie nie było. Bardzo chciałam ugotować grzybówkę , więc biegałam po okolicznych lasach i szukałam grzybów, a że sezon w tym roku kiepski to długo mi się zeszło. :)

Składniki:

Grzyby leśne (normalnie napisałabym jakie lubicie, ale w aktualnej sytuacji musze napisać jakie znajdziecie, (byle jadalne :)))

Zacierki – gotowe (wersja dla leniwych) lub osobiście zagniecione i uskubane (wersja dla ambitnych – ja niestety okazałam się leniwa w tym przypadku i nabyłam gotowe w sklepie)

Przyprawy – tylko sól i pieprz

Masło prawdziwe

Śmietana 18stka

 

Grzyby obieramy, myjemy i kroimy w grube plastry. Ja grzyby zawsze obgotowuję – wkładam do garnka zalewam wodą i doprowadzam do wrzenia, przelewam na sito i opłukuje zimną wodą. Tak przygotowane grzyby zalewam zimną wodą i wstawiam do gotowania.

Po około 30 minutach gotowania na małym ogniu, doprawiam solą i pieprzem. Na około 1 litr zupy dodaję łyżeczkę masła.  Gotuję jeszcze 10 minut. Dodaję zacierki i gotuję zgodnie z przepisem – 10 minut. Wyłączam gaz, dodaję łyżkę śmietany,  mieszając energicznie aby śmietana się nie zważyła.

I to tyle, mamy pyszny obiad, pachnący lasem i jesienią (która wcale, nie musi być brzydka i szara :) ).

Zupę możemy posypać natką z pietruszki aby zielone cieszyło oko :). Smacznego.

ala’ flaczki z boczniaka

20160831_162704
image_pdfimage_print

Witam serdecznie 1 września. Dzień dla jednych radosny, dla innych niestety mniej. Ja dziś, z perspektywy czasu chciałabym się cofnąć do czasu szkolnej ławki , gdyż to były naprawdę beztroskie, szczęśliwe dni :)))

Jesień, to w naszej kuchni przede wszystkim grzyby, które uwielbiamy zbierać, przetwarzać i oczywiście jeść. Dziś propozycja z kupnych boczniaków, a nie z samodzielnie zabranych leśnych darów, gdyż u nas, na razie w lesie susza.

Jeśli chodzi o tradycyjne polskie flaki, to ja, a i owszem, ale tylko wodę, gdyż same flaki trudno mi przełknąć, natomiast smak samej zupy uwielbiam. Dla tych wszystkich, którzy  mają podobnie alternatywa –  flaczki z boczniaka.

Potrzebujemy:

1. Wywar mięsny, najlepiej ugotować na żeberku wołowym. Ja akurat byłam w posiadaniu żeberka cielęcego, i takie też wykorzystałam, ale wołowina daje specyficznej ostrości, i to byłby mój faworyt w tym daniu, jednak jak się nie ma co się lubi…. 😉 można wykorzystać cielęcinę czy wieprzowinę.  Wywar gotujemy tradycyjnie z włoszczyzną,liściem laurowym, doprawiamy solą i przedrzem. Po ugotowaniu wywaru, musimy obrać żeberko z mięsa, wywar przecedzić, dodać kawałki mięsa i posiekaną w krążki marchewkę (która gotowaliśmy w wywarze).

2. Boczniaki – na około 2 litry wywaru użyłam jedną tackę boczniaków tj. 6 kapeluszy. Boczniaki zagotowuję w osolonej wodzie, gotuję 5 minut i odcedzam. Po ostygnięciu siekam na paski.

3. Do wywaru dodaję boczniaki, paprykę mieloną ostrą około 1/2 łyżeczki, łyżeczkę majeranku i świeżo zmielony pieprz. Gotuję na maleńkim ogniu 30-40 minut.

Podaję z natką pietruszki.

Po dzisiejszym obiedzie nie ma śladu, garnek wyskrobany do zera :) znaczy się, że smakowało :)

 

 

Zupa z soczewicy z buraczkiem

20160420_114717
image_pdfimage_print

Dziś pomysł był zupełnie inny. Miał być barszcz ukraiński. Ale z braku fasoli oraz posiadania przeświadczenia, że barszcz wymaga dużego wkładu pracy nastąpiła modyfikacja pomysłu. Trochę z lenistwa powstała zupa, która obroniła się smakiem i myślę że na stałe zagości w moim menu.

Zupę z soczewicy z buraczkiem ugotwałam na bulionie mięsnym drobiowym ale spokojnie możemy wykorzystać bulion warzywny.

Na około 1,5 l bulionu potrzebujemy: 2 średnie buraczki, garść drobnej soczewicy i świeży koper.

Buraczki kroimy w pół plastry. Wrzucamy do bulionu dodajemy łyżeczkę cukru i łyżkę soku z cytryny. Gotujemy około 40 minut. Ja wolę twardsze buraczki ale jeśli lubicie bardziej miękkie, możecie pogotować chwilę dłużej. Po tym czasie dodajemy soczewicę i gotujemy jeszcze 10 min. Zupę podajemy z dużą ilością posiekanego koperku.

Zupa warta zainteresowania. Smacznego :)

Barszcz na prawdziwkach

DSC_0750~3
image_pdfimage_print

Kiedy w domu roznosi się zapach suszonych grzybów, to znak że sezon grzybowy w pełni. Dziś zapraszam Was na barszczyk prawdziwkowy, oczywiście możemy go przygotować z innych świeżych grzybów jednak prawdziwą ucztą dla duszy i ciała jest barszcz prawdziwkowy.

Potrzebujemy:

Świeże prawdziwki

1 szalotkę

Barszcz z butelki

Masło prawdziwe

Jogurt typu grecki

Przyprawy: sól, pieprz

Grzyby obrane, pokrojone, należy obgotować. Ja zagotowuję i po sparzeniu odlewam wodę, wlewam świeżą i dopiero gotuję. Dodaję szalotkę w całości, przyprawy, łyżkę masła i gotuję 30 min. Dodaję barszcz (ilość w zależności od barszczu ale na 1 litr zupy około 5 łyżek). Gotuję 5 min. Zestawiam z gazu i doprawiam jogurtem (na litr zupy 2-3 łyżki), pamiętając aby szybko mieszać aby jogurt się nie zważył.

No i przepyszny barszczyk gotowy :) Smacznego

 

1 2