Archive of ‘Zupy’ category

Barszczyk ze świeżego soku z buraka

20170207_084959
image_pdfimage_print

Sok z buraka, mm samo zdrowie :)

Burak czerwony z jednej strony zawiera cały zestaw witamin z grupy B, witaminę A i C, ogrom pierwiastków: potas, magnez, wapń, fosfor, cynk, bor i mangan a z drugiej strony zawiera niewielką ilość kalorii, bo w 100 g jest ich tylko 38.

Dziś prosty przepis na barszcz, możemy go ugotować przy wykorzystaniu nadmiaru rosołu, np. w poniedziałek zamiast pomidorowej, albo po prostu specjalnie ugotować bulion drobiowo, warzywny.

Bulion na około 1,5 litra:

3 skrzydełka z kurczaka, włoszczyzna (2 marchwie, 1 pietruszka, mały seler). Sól, pieprz (pieprzu nie żałuję gdyż barszcz im ostrzejszy tym smaczniejszy) , ziele angielskie. Bulion gotujemy z pokrojonymi na cząstki burakami (2 szt.) i garścią majeranku.

Kiedy ugotuje nam się aromatyczna zupa, łyżką cedzakową wyławiamy mięso i włoszczyznę, pozostawiając w garnku sam bulion. Odstawiamy z ognia i dodajemy 1/2 szklanki świeżo wyciśniętego soku z buraka.

I to tyle :) Oczywiście idealnie pasuje do pierogów i krokietów :)

 

 

Zupa grzybowa z zacierkami

20161003_173444
image_pdfimage_print

Oj, długo mnie nie było. Bardzo chciałam ugotować grzybówkę , więc biegałam po okolicznych lasach i szukałam grzybów, a że sezon w tym roku kiepski to długo mi się zeszło. :)

Składniki:

Grzyby leśne (normalnie napisałabym jakie lubicie, ale w aktualnej sytuacji musze napisać jakie znajdziecie, (byle jadalne :)))

Zacierki – gotowe (wersja dla leniwych) lub osobiście zagniecione i uskubane (wersja dla ambitnych – ja niestety okazałam się leniwa w tym przypadku i nabyłam gotowe w sklepie)

Przyprawy – tylko sól i pieprz

Masło prawdziwe

Śmietana 18stka

 

Grzyby obieramy, myjemy i kroimy w grube plastry. Ja grzyby zawsze obgotowuję – wkładam do garnka zalewam wodą i doprowadzam do wrzenia, przelewam na sito i opłukuje zimną wodą. Tak przygotowane grzyby zalewam zimną wodą i wstawiam do gotowania.

Po około 30 minutach gotowania na małym ogniu, doprawiam solą i pieprzem. Na około 1 litr zupy dodaję łyżeczkę masła.  Gotuję jeszcze 10 minut. Dodaję zacierki i gotuję zgodnie z przepisem – 10 minut. Wyłączam gaz, dodaję łyżkę śmietany,  mieszając energicznie aby śmietana się nie zważyła.

I to tyle, mamy pyszny obiad, pachnący lasem i jesienią (która wcale, nie musi być brzydka i szara :) ).

Zupę możemy posypać natką z pietruszki aby zielone cieszyło oko :). Smacznego.

ala’ flaczki z boczniaka

20160831_162704
image_pdfimage_print

Witam serdecznie 1 września. Dzień dla jednych radosny, dla innych niestety mniej. Ja dziś, z perspektywy czasu chciałabym się cofnąć do czasu szkolnej ławki , gdyż to były naprawdę beztroskie, szczęśliwe dni :)))

Jesień, to w naszej kuchni przede wszystkim grzyby, które uwielbiamy zbierać, przetwarzać i oczywiście jeść. Dziś propozycja z kupnych boczniaków, a nie z samodzielnie zabranych leśnych darów, gdyż u nas, na razie w lesie susza.

Jeśli chodzi o tradycyjne polskie flaki, to ja, a i owszem, ale tylko wodę, gdyż same flaki trudno mi przełknąć, natomiast smak samej zupy uwielbiam. Dla tych wszystkich, którzy  mają podobnie alternatywa –  flaczki z boczniaka.

Potrzebujemy:

1. Wywar mięsny, najlepiej ugotować na żeberku wołowym. Ja akurat byłam w posiadaniu żeberka cielęcego, i takie też wykorzystałam, ale wołowina daje specyficznej ostrości, i to byłby mój faworyt w tym daniu, jednak jak się nie ma co się lubi…. 😉 można wykorzystać cielęcinę czy wieprzowinę.  Wywar gotujemy tradycyjnie z włoszczyzną,liściem laurowym, doprawiamy solą i przedrzem. Po ugotowaniu wywaru, musimy obrać żeberko z mięsa, wywar przecedzić, dodać kawałki mięsa i posiekaną w krążki marchewkę (która gotowaliśmy w wywarze).

2. Boczniaki – na około 2 litry wywaru użyłam jedną tackę boczniaków tj. 6 kapeluszy. Boczniaki zagotowuję w osolonej wodzie, gotuję 5 minut i odcedzam. Po ostygnięciu siekam na paski.

3. Do wywaru dodaję boczniaki, paprykę mieloną ostrą około 1/2 łyżeczki, łyżeczkę majeranku i świeżo zmielony pieprz. Gotuję na maleńkim ogniu 30-40 minut.

Podaję z natką pietruszki.

Po dzisiejszym obiedzie nie ma śladu, garnek wyskrobany do zera :) znaczy się, że smakowało :)

 

 

Zupa z soczewicy z buraczkiem

20160420_114717
image_pdfimage_print

Dziś pomysł był zupełnie inny. Miał być barszcz ukraiński. Ale z braku fasoli oraz posiadania przeświadczenia, że barszcz wymaga dużego wkładu pracy nastąpiła modyfikacja pomysłu. Trochę z lenistwa powstała zupa, która obroniła się smakiem i myślę że na stałe zagości w moim menu.

Zupę z soczewicy z buraczkiem ugotwałam na bulionie mięsnym drobiowym ale spokojnie możemy wykorzystać bulion warzywny.

Na około 1,5 l bulionu potrzebujemy: 2 średnie buraczki, garść drobnej soczewicy i świeży koper.

Buraczki kroimy w pół plastry. Wrzucamy do bulionu dodajemy łyżeczkę cukru i łyżkę soku z cytryny. Gotujemy około 40 minut. Ja wolę twardsze buraczki ale jeśli lubicie bardziej miękkie, możecie pogotować chwilę dłużej. Po tym czasie dodajemy soczewicę i gotujemy jeszcze 10 min. Zupę podajemy z dużą ilością posiekanego koperku.

Zupa warta zainteresowania. Smacznego :)

Barszcz na prawdziwkach

DSC_0750~3
image_pdfimage_print

Kiedy w domu roznosi się zapach suszonych grzybów, to znak że sezon grzybowy w pełni. Dziś zapraszam Was na barszczyk prawdziwkowy, oczywiście możemy go przygotować z innych świeżych grzybów jednak prawdziwą ucztą dla duszy i ciała jest barszcz prawdziwkowy.

Potrzebujemy:

Świeże prawdziwki

1 szalotkę

Barszcz z butelki

Masło prawdziwe

Jogurt typu grecki

Przyprawy: sól, pieprz

Grzyby obrane, pokrojone, należy obgotować. Ja zagotowuję i po sparzeniu odlewam wodę, wlewam świeżą i dopiero gotuję. Dodaję szalotkę w całości, przyprawy, łyżkę masła i gotuję 30 min. Dodaję barszcz (ilość w zależności od barszczu ale na 1 litr zupy około 5 łyżek). Gotuję 5 min. Zestawiam z gazu i doprawiam jogurtem (na litr zupy 2-3 łyżki), pamiętając aby szybko mieszać aby jogurt się nie zważył.

No i przepyszny barszczyk gotowy :) Smacznego

 

Poniedziałkowa zupa pomidorowa

P_20150713_165853_DF_1_1
image_pdfimage_print

Oczywiście w poniedziałek w każdym domu ukochana pomidorowa. U nas ze świeżych pomidorów.

Rosół – ok 2 litry

Dojrzałe pomidory – 3 duże

Świeże zioła – bazylia, oregano

Mielone płatki chilli

Pomidory parzymy i obieramy ze skórki. Kroimy w cząstki. Rosół zagotować i dodać pomidory, posiekane ziola oraz mielone płatki chili. Gotujemy 15 min.

I to tyle. Smacznego.

Zupa z ciecierzycy

Jpeg
image_pdfimage_print

O  właściwościach zdrowotnych cieciorki nie będę się rozpisywać bo informacji na blogach wegetariańskich jest od groma. Dla mnie najważniejszym jest to , że cieciorka obniża ciśnienie krwi i cholesterol, gdyż to przypadłość zwalczana w naszym domu.

Dlatego na dzisiejszy obiad proponuję Zupę z cieciorki.

– 2 litry wywaru z wędzonki

( ja akurat posiadałam zamrożony od parzenia wędzonych szynek, a dla tych co nie mają proponuje zakupić  wędzone kostki i ugotować na nich wywar, po gotowaniu można obrać mięso z kości i dorzucić do wywaru)

– 4 łyżki cieciorki (najlepiej namoczonej od poprzedniego dnia)

– przyprawy: sól, pieprz, majeranek, liść laurowy

– 2 grzybki suszone (ale nie koniecznie, w zależności od upodobań)

– ziemniaki ( ja dodałam młode , przekrojone na połówki – 6 szt.)

– natka z pietruszki

Do wywaru dodajemy cieciorkę, grzyby i przyprawy. Gotujemy ok. 40 min. Dodajemy ziemniaki i gotujemy jeszcze do miękkości ziemniaków (10-15 min). i to tyle

Podajemy z natką pietruszki. I mamy smaczny zdrowy obiad.