Archive of ‘Lunch box’ category

Pieczony halibut z sałatką „Trzy ziarna” – pęczak, bulgur, i zielona soczewica

20160912_182328
image_pdfimage_print

Dziś na obiad proponuję pieczonego halibuta, jednak to nie on jest główną atrakcją  obiadu tylko sałatka „z trzech ziaren”.  Niedawno odkryłam w sklepie, na półce z kaszami „Trendy Lunch” z pęczakiem, bulgurem i zieloną soczewicą. Jest to mieszanka, którą można przygotować samą z odrobiną przypraw i np. z fetą i mamy super lunch, albo można też, wykorzystać jako dodatek do mięsa lub ryby, jak w moim przypadku.

Halibuta nabyłam filet i piekłam tradycyjnie 20 minut w piekarniku (180C). Przed pieczeniem rybę umyłam, wytarłam ręcznikiem papierowym,  skropiłam sokiem z limonki, oprószyłam solą i pieprzem, oraz ziołami : koperkiem (mrożonym) i tymiankiem (suszonym).

Sałatka „Trzy ziarna” – pęczak, bulgur, i zielona soczewica

składniki:

ulubiona mieszanka sałat,

1 woreczek Trendy Lunch z pęczakiem, bulgurem i zieloną soczewicą

zielony ogórek (3-4 gruntowe)

szczypiorek

papryka czerwona peperoni (kawałek około 1cm)

sól, pieprz, sok z limonki

Przygotowujemy salse z zielonego ogórka. Obranego ze skórki ogórka wraz z szczypiorkiem i papryczką  posiekałam drobno (przy pomocy rozdrabniacza)  Następnie salsę przyprawiłem odrobiną soli i pieprzu oraz sokiem z limonki. Z papryczką radzę nie przesadzać, bo już ten centymetr, który dodałam dał moc :)))))

Gotujemy kasze zgodnie z przepisem.

Umytą sałatę, (myjemy również sałaty w opakowaniach  na których jest napisane, ze są umyte, gdyż takie sałaty nie są pakowane próżniowo i podobno w środku mamy wylęgarnie bakterii) mieszamy z ostudzonymi ziarnami i salsą z ogórka.

Sałatkę podajemy w towarzystwie halibuta :)) Jest to obiad super dietetyczny i super smaczny :)

 

 

 

Kiszone pomidory

20160911_123107
image_pdfimage_print

Zainspirowana artykułem w Women’sHealth na temat kiszonek, które podobno działają antydepresyjnie i  antystresowo, podjęłam próbę wykonania kiszonych pomidorów. Przyprawy do kiszonki wykorzystuję takie same, jak w przepisie, ale sam sposób kiszenia zastosuję mój własny, sprawdzony podczas wieloletniej tradycji kiszenia ogórków, kalafiora czy brukselki.

Składniki na litrowy słoik:

około 20 pomidorów koktajlowych – w moim przypadku wykorzystałam czerwone i żółte.

czosnek 4-5 ząbków, chrzan świeży – korzeń, koper – cały łącznie z kwiatem

woda gotowana, ostudzona z solą (1,5 łyżki na 1 litr)

Pomidory myjemy, czosnek obieramy i dzielimy na ząbki, chrzan obieramy a koper myjemy, osuszamy  i dzielimy na 10 cm kawałki.

W słoiku układam:

– warstwę kopru, chrzanu, czosnku,

– następnie warstwę pomidorów,

– czynność powtarzamy, pamiętając aby zakończyć warstwą kopru.

Całość zalewamy wodą z solą, zamykamy słoik i odstawiamy na 3-4 dni w ciepłe miejsce. Następnie przeznaczamy do natychmiastowej konsumpcji, albo chowamy do spiżarni :)

 

<a href=”http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/pora-na-pomidora-57490478-30f3-493f-a0fe-665f57f01f22&#8243; >
<img src=”https://durszlak.pl/system/banners/00/00/00/13/58embed_bO9JquMdEkJOJb2y5Ahqdk7ZBtPzXQzz.jpg?source=&#8221;
alt=”Pora na pomidora!”>
</a>


Pora na pomidora!

Stek wołowy pod cukiniową kołderką

20160816_192252
image_pdfimage_print

Zawsze kiedy mam dzień zaplanowany co do godziny, stek jest ratunkiem aby zjeść ekspresowy, wartościowy i smaczny obiad. Stek i lekka sałatka to kompozycja doskonała sama w sobie, bez żadnych dodatków, ale ostatnio kiedy byłam w posiadaniu nadmiernej ilości cukinii dokonałam drobnej modyfikacji przepisu a efekt powalił mnie na kolana. Oczywiście nie będę taka i podzielę się z Wami przepisem 😉

Sklad:

Stek polędwicy wołowej

1/2 średniej cukinii

Olej do smażenia

Masło

Sól, pieprz,

Stek przyprawiamy świeżo zmielonym pieprzem. Smażymy na rozgrzanym olej. Długość smażenia zależy od preferencji stopnia wysmażenia. Ja preferuję po 5-7 min na każdej stronie. Stek solimy dopiero po smażeniu.

Cukinie obieramy. Usuwamy środek z nasionami. Obieraczką do warzyw ścinamy cukinię na cieniutkie wstążki. Przyprawiamy solą. Smażymy 2 min na rozgrzanym maśle.

Wstążki z cukinii ukladamy na steku i całość serwujemy z ulubioną sałatką. Smacznego!

Kotlety z indyka z nasionami chia

20160710_212003
image_pdfimage_print

Dziś kolejny szybki obiad. Ja uwielbiam gotować, jednak nie lubię kiedy czynność ta zajmuje mi pół dnia. Nawał różnych obowiązków, powoduje niestety, że czas na gotowanie musiałam zredukować do minimum.

Poza tym, oddałam swoje serce wszelkiego rodzaju kuchni „lekkiej”, lubię też kiedy na talerzu jest zielono, kolorowo i kiedy moje dania to maleńkie  „dzieła ekspresyjne” :)

Rozpisałam, się a tu nie o mnie miało być tylko o kotletach :)

Ja osobiście raczej nie kupuję mięsa mielonego, tylko sama miele w domu. Do dzisiejszych kotletów zużyłam mięso pół na pół: pierś indycza i udziec.

Składniki:

0,5 kg mięsa mielonego z indyka

1 jajko

przyprawy: zioła prowansalskie, sól, pieprz,

kasza manna – 2 płaskie łyżki

Nasiona Chia  – 1 płaska łyżka

Olej do smażenia.

 

Dodanie nasion chia do naszych koletów, znacznie zwiększy ich wartość odżywczą.

O bogactwie minerałów i wartościach odżywczych nasion nie będę się rozpisywać, bo wystarczy wpisać hasło w wyszukiwarkę i mamy ogrom artykułów na ten temat, jednak podkreśle tylko, że nasiona chia są nazywane „superfoods” („superżywność”) i rzeczywiście są godne tego terminu.

I znowu odbiegłam od tematu kotletów 😉

Mięso mieszamy z jajkiem, przyprawami, kaszą i nasionami. Formujemy kotleciki i smażymy na rozgrzanym oleju. Polecam z sałatka lub jako burgery :)

Smacznego :)

 

Karczek w cebuli

20160702_115639
image_pdfimage_print

Kiedy mamy przed sobą karczek, mamy wachlarz możliwości jeżeli chodzi o obróbkę. Gotowanie, smażenie, grillowanie, duszenie, pieczenie, chyba tylko na surowo nie można, chociaż może byłoby i smaczne ale przy wieprzowinie nie ryzykowałabym, zbyt duże zagrożenie dla zdrowia.

Moją ulubioną formą jest oczywiście – kotlet z grilla wypieczony na suchara. Nie jest to do końca zdrowa kuchnia, ale cóż każdy może mieć jakieś wady :))) Forma zdrowsza, niż zwęglony kawała mięsa, ale także dobra smakowo to karczek w cebuli.

Potrzebujemy:

Karczek w kawałku

Cebulę – na kg mięsa 3/4 duże

Przyprawy: sól, czosnek, papryka ostra , zioła suszone mix (oregano, cząber, zioła prowansalskie)

Mięso nacieramy przyprawami. Odstawiamy do lodówki na min. 24h. Cebulę kroimy w paski.

Mięso obsmażamy z każdej strony. Cebulę układamy w naczyniu żaroodpornym, na cebuli kładziemy mięso pieczemy pod przykryciem 1,5 h w 180 C. Co jakiś czas mięso obracamy, cebulę mieszamy aby się nie przypaliła.

Mięso możemy serwować na obiad lub na zimno „do chleba” .

Smacznego :)

 

Pieczone skrzydełka

20160702_094607
image_pdfimage_print

W taki dzień jak dziś najlepszym rozwiązaniem jest ewakuacja gdzieś „nad wodę”. Tzw. plażing. Ale abyśmy nie musieli szybko wracać do domu lub ryzykować hamburgera niewiadomego pochodzenia proponuję zabrać lunch że sobą. I tu najlepsze będą pieczone skrzydełka. :)

Skrzydełka najlepiej przyprawić dzień częściej, a jak się nie uda to minimum 2 godziny przed pieczeniem.

Zestaw przypraw:

Sól, papryka ostra, czosnek mielony i mój tajemniczy składnik czyli suszony kwiat kopru.

Odnośnie kopru, to lada moment pojawią się w sprzedaży całe wiąchy kopru do koszenia ogórków. Należy taki koper zakupić, kwiaty ususzyć i przechować w papierowej torbie. I kiedy będziemy mieli ochotę na kurczaka, tajemniczy składnik przyda się na pewno.

A nasze skrzydełka przyprawiamy, pieczemy godzinę w 180C, pakujemy i w plener.  Bawcie się dobrze :)

Smacznego.

 

Zapiekanki dla kibica

20160627_201449
image_pdfimage_print

Jak oderwać od telewizora pochłoniętego meczem kibica? Oczywiście, serwując pyszną przekąskę. :)

Dziś grają Włosi więc proponuję zapiekanki pachnąc toskańskim latem.

Skladniki:

Bułki pszenne,

2 plastry mocareli na jedną zapiekankę

Plaster salami

2 posiekane suszone pomidory

Świeża bazylia

Płatki chili

Na bułce układamy plastry mocareli, pokrojone w paski salami, posiekane pomidory. Posypujemy bazylią i płatkami chili.

Pieczemy 10 min w 180 C.

Kibice posileni wrócili pełni nowej energii do kibicowania :)

Sałatka z bobu

20160620_211747
image_pdfimage_print

Na dzisiejszy lunch przed meczowy proponuje lekką sałatkę dodającą energii i werwy do dzisiejszego kibicowania.

Skład (1 porcja):

Bób ugotowany i obrany około 1 szklanki

Melon –  ja wykorzystałam melon kantalupa to taki o kulistym kształcie, pomarańczowym miąższu. – 1/4 owoc

Ser typu feta – w kawałku – około 60 g

Oliwa z oliwek

Czarny sezam

Świeża mięta

Bób, mieszamy z melonem (pokrojonym w kostkę) i posiekaną świeżą miętą. Układamy na talerzu, i na wierzchy kładziemy fetę w większych kawałkach, możemy dać kilka plastrów mniejszych albo jeden duży. Całość polewamy oliwą i posypujemy czarnym sezamem.

Sałatka cieszy oko i podniebienie. :) Smacznego

 

Pieczona pieczarka z perliczką i kozim serem

20160607_203630
image_pdfimage_print

W naszym domu, jesteśmy miłośnikami rosołu z mięsa perliczki, które na szczęście ostatnio stały się dość popularne i co za tym idzie dostępne w odwiedzanych przez mnie sklepach. Gotując rosół zawsze nabywam ptaka w  całości,  następnie go porcjuję i wykrajam piersi, gdyż nie ma u nas amatorów na tzn. „suche części”.

Piersi, albo od razu przerabiam na „drugie danie” , albo zamrażam do późniejszego wykorzystania.

Będąc właśnie posiadaczką takich piersi skomponowałam nowe danie, którego rezultatu nie byłam pewna. Ale jak to się mówi… kto nie ryzykuje ten nie je :) Czas zniknięcia potrawy mierzony od chwili wyjęcia z pieca, do chwil opróżnienia talerza przez testerów,  wskazuje, że danie cieszy się dużym powodzeniem :)

Składniki :

Piersi z jednej perliczki

6-7 dużych pieczarek (teraz pojawiają się w sklepach pieczarki do pieczenia na grilla takie o średnicy około 10 cm)

Serek kozi 100g ( ja użyłam Petit chevre doux- Talarki z sera koziego – zakupiony w sklepie, w którym gotuje Paskal :))

Przyprawy: Sól, pieprz, imbir mielony, świeży tymianek, świeża mięta.

Olej z pestek winogron

Mięso kroimy w drobną kostkę, przyprawiamy i dodajemy posiekane zioła, dodajemy serek i wszystko dokładnie mieszamy.

Pieczarki obieramy. Wydrążamy dołek na środku. Smarujemy oliwą i oprószamy pieprzem. Nie solimy, gdyż sól spowoduj, że z pieczarek podczas pieczenia będzie wydobywać się woda i nasze danie zostanie pozbawione wartości wizualnych.

Na pieczarkach układamy mięsny farsz i wstawiamy do nagrzanego piekarnika (180C) na 20 minut.

Danie możemy serwować jako elegancką przystawkę lub jako lekką kolację na romantyczny wieczór. :)

Smacznego :)

 

 

Koktajl pomidorowy

20160601_070011
image_pdfimage_print

Czerwiec – to już ostatni dzwonek dla tych co „muszą schudnąć do lata” . W tym okresie wymyślamy przeróżne diety, chodzimy tłumnie na siłownie, fitness, biegamy czy jeździmy rowerem. Aktywność fizyczna i zdrowe posiłki to nasza główna broń w walce z „brzuszkiem”. Jest ciężko, … bo w weekend znowu grill u znajomych … człowiek się stara, a pewnie wyjdzie ja zwykle i na plaży trzeba się będzie przykryć chustą ;).

Ale póki co, praktycznie „bezkaloryczna” bomba witaminowa, w postaci koktajlu pomidorowego. Idealna na śniadanie, lunch, czy przekąskę  – w końcu aby było zdrowo, musi być 5 posiłków :)

Składniki (porcja dla jednej osoby):

1 wielki lub 2 średnie lub 3 małe pomidory,

garść świeżej bazylii,

świeżo zmielony pieprz, sól,

łyżeczka oliwy z oliwek lub oleju lnianego

Pomidory parzymy, obieramy ze skórki.

Wrzucamy do rozdrabniacza: pomidory, bazylie przyprawy, i oliwę (bo potas aby się lepiej wchłaniał potrzebuje troszkę tłuszczu). Miksujemy koktajl. I już :)  Dla tych co lubią troszkę ostrzej można dorzucić jeszcze płatki chili i ząbek czosnku.

Smacznego i powodzenia w walce o wymarzone wymiary :)

 

 

1 2 3 4 5