Archive of ‘Lunch box’ category

Pieczone pierogi z jarmużem

20171030_174000
image_pdfimage_print

Inspiracje do tego dania odnalazłam w książce „Kuchnie świata”, pod nazwą Risolle (Włochy), gdzie opisano taką wersję pierogów ze szpinakiem. Ja szpinaku akurat nie posiadałam, więc wykorzystałam jarmuż. I był to strzał w dziesiątkę. Już sama nazwa mnie trochę zdziwiła, bo risolle kojarzyły mi się dotychczas raczej z obsmażanym mięsem z farszem, a tu pierogi. Do dania przygotowałam sos czosnkowy i taki duet spasował się znakomicie.

Skład

40 dag jarmużu

40 dag mąki pszennej

1/3 szklanki ciepłej wody

starty parmezan

10 dag masła

masło do usmażenia jarmużu

sól

Jarmuż myjemy, drobno siekamy i dusimy na maśle około 10 minut. Doprawiamy solą do smaku. Z mąki i ciepłej wody wygniatamy ciasto. Dodajemy rozpuszczone ciepłe masło, sól i lepimy kule. Powstałą kule należny rozwałkować i przy pomocy szklanki wykroić krążki. W środku każdego krążka kładziemy łyżkę jarmużu i posypujemy łyżeczką parmezanu. Zagniatamy brzegi i robimy falę widelcem. Pieczemy w rozgrzanym piekarniku około 20 minut w 180C.

Sos:

Śmietana, przeciśnięty czosnek, sól pieprz

Wszystkie składniki mieszamy i mamy najlepszą wersję sosu czosnkowego.

Pierogi podajemy na ciepło lub zimno z sosem czosnkowym. Smacznego. Gwarantuję że będziecie wracać do tego przepisu :)

 

 

Mus z suszonych śliwek – idealny do serów

20171003_084258
image_pdfimage_print

Najlepsze rzeczy powstają przypadkiem. I tak też tym razem zadziałał przypadek. Temat znany wielu mamom, zaparcia u dzieci, my trochę walczymy, i tak z potrzeby chwili chciałam podać śliwki suszone. A tu mama  gapa, zapomniałam zamknąć torebki i śliwki wyschły, zrobiły się twarde i nie do zjedzenia przez dzieci. Wymyśliłam że zrobię mus. Podam go z twarożkiem, czy jogurtem. Szykując śniadanie dzieciom zajadałam chlebek z pleśniowym serem i myślę sobie, a maznę sobie trochę śliweczką. A tu Eureka, niebo w gębie. I tak z deserku dla dzieci powstał idealny dodatek do deski serów na każda dorosłą imprezę.

Skład

Śliwki suszone, woda

Śliwki zalewamy wodą, tak aby woda przykryła owoce. Gotujemy 30 – 40 min na maleńkim ogniu. Następnie blendujemy na gładką masę. Tylko tyle, a aż tyle radości.

Błonnikowe ciasteczko

20171002_084831
image_pdfimage_print

Kto nie lubi do kawy przekąsić czegoś słodkiego?  Ale jak tu w świecie , w którym jesteśmy zmuszeni być na wiecznej diecie, bezkarnie zagryzać ciasteczko lub batonik. I tu z odsieczą przychodzi błonnikowe ciasteczko. Takie ciasteczko to nie grzech, to wielka porcja błonnika, energii i do tego pysznie smakuje :)

Skład:

3/4 szklanki płatków owsianych błyskawicznych

1/4 szklanki komosy ryżowej

jedno duże starte jabłko

2 łyżki mleka w proszku

2 łyżki miodu

jedno jajko

Wszystkie składniki mieszamy w misce. Na blasze do pieczenia wykładamy papier do pieczenia. Następnie łyżką nakładamy krążki powstałej masy. Ja z tej porcji przygotowuje cztery duże ciastka. Pieczemy 15 min w 180 C.

Tyle pracy a teraz przyjemność:) Smacznego.

Jeśli umiemy sobie wydzielać, ciastka mogą spokojnie czekać 3-4 dni w zamkniętym pojemniku i nadal są wilgotne. U mnie nie czekały, każdy chwycił po ciastku i tylko pytają kiedy będą następne. :) Pamiętajcie, ze przy dużych ilościach błonnika, należy pić dużo wody, wtedy błonnikowe ciasteczka są niczym szczotki dla naszych jelit.

Pa.

 

 

 

Omlet z salami

20170915_080947
image_pdfimage_print

Propozycja na pyszne śniadanko, pełne energii, witaminizowane i oczywiście pyszne.

Proporcja na 1 szt. (mój omlecik niewielki, na patelkę średnicy 20 cm, mały ale pożywny :))

Omlet: 1 jajo, łyżeczka mąki, szczypta soli, szczypta ziół prowansalskich

Dodatki: rukola, 4 plastry salami, 3- 4 orzech włoskie, oliwa z oliwek

W pierwszej kolejności przygotowujemy chipsy z salami. Smażymy na suchej patelni, plastry salami, około  minut po każdej stronie. Następnie odsączamy z tłuszczu usmażone salami na ręczniku papierowym.

Przygotowuje sałatkę: mieszamy umytą rukolę z posiekanymi orzechami i oliwą z oliwek.

Czas na omlet. Jajko ubijam trzepaczką, dodaje mąkę i przyprawy. Smażę na łyżeczce masła. Wylewam masę na patelkę  i jak jajo się zsiądzie przerzucam na druga stronę.

Ostatni etap. Układanie. Na połowę omletu układam sałatkę, a na nią połamane chipsy z salami. Składam omlet na pól (tak jak na zdjęciu).

Ot tyle. życzę smacznego :)

 

 

Śniadanie mistrzów – smażone kozie serki

20170913_074026
image_pdfimage_print

Moje ulubione śniadanie, dzięki któremu, dzień który rozpoczynam, nabiera od razu kolorowych barw. Pachnące Francją, dające kopa energetycznego i naprawdę smaczne.

Ser kozi możemy zakupić już w przygotowanych krążkach owiniętych boczkiem, lub w samych krążkach, albo w formie roladki. Jeśli nie mamy gotowych serków , musimy roladkę pokroić w krążki a każdy krążek owinąć w plaster boczku. Dodatkowo potrzebujemy rukoli, oliwy z oliwek i obowiązkowo świeżej bagietki.

Obsmażamy przygotowane  krążki na rozgrzanej patelni, około 2,5minuty – na każdą stronę.

Sałatę polewamy oliwą z oliwek i układamy na niej smażony ser kozi.   Podajemy z bagietką, którą na koniec obowiązkowo trzeba wymoczyć w oliwie, która pozostała na talerzu. Gwarantuję niebo w gębie.

Pierś z kurczaka w sosie ze szparagów i cykorii

20170519_141341
image_pdfimage_print

Już tradycyjnie,  najlepsze dania, w moim wydaniu,  powstają po analizie zawartości lodówki, z użyciem  miary „na oko”. I tak też,  powstało danie dla dwóch osób.

W ostatnim czasie w mojej lodowce odnalazłam:

Pojedynczą pieś z kurczaka,

Szparagi zielone –  pęczek,

Cykorie (2 główki),

Serek kozi „NaTurek Nasz Kozi Serek do smarowania”

Przyprawy – sól, pieprz, papryka słodka, czosnek granulowany, olej  ( to już nie w lodówce, ale było ogólnie dostępne w kuchni).

Popatrzyłam, pomyślałam , wyciągnęłam woka i do dzieła.

Pierś z kurczaka umyłam, wytarłam ręcznikiem, przyprawiłam.  Odłożyłam na 20 min do lodówki,  aby mięso przeszło przyprawami. Po tym czasie do łoka wlałam olej, rozgrzałam aby uzyskać wysoką temperaturę i obsmarzyłam mieso. Tradycyjnie na mocnym ogniu,  2 minuty, prawa, lewa strona.

W tak zawanym międzyczasie umyła i przygotowałam szparagi. Mój sposób na szparagi? – ja po prostu łapię za dwa końce biednego szparaga i naginam, gdy się złamie, odrzucam część dolną a część górną wykorzystuję do obiadu. Ja miała akurat szparagi zielone bardzo cieniutkie, ale jeśli trafią się nam grubsze, proponuje oskrobać je obieraczką aby uniknąć łykowatości potrawy. Przygotowuje również cykorię. Umyłam ją, a następnie podzieliłam na listki.

Lekko wilgotne warzywa, (specjalnie ich nie odsączałam), wrzucam na obsmażone mięso, a woka przykrywam  pokrywką. Mięso dusi się z warzywami.  Z nieodsączonej wody i soku z warzyw tworzy się sos, w którym całość się dusi.  Cały proce trwa 10 min, do chwili, aż woda odparuje, warzywa zmiękną a mięso będzie mięciutkie i soczyste. Następnie dodaje 2-3 łyżki serka koziego. Energicznie mieszam, aby ser się równomiernie rozprowadził i powstał aksamitny sos.

W mojej wersji serwowałam mięso z ziemniakami,( bo akurat miałam), ale myślę że, byłby to też doskonały duet do makaronu lub ryżu.

Smacznego :)

Pasta brokułowo – jajeczna

20170404_143156
image_pdfimage_print

Wiosna to okres, kiedy na naszym śniadaniowy talerzu pojawiają się wiosenne pasty do kanapek. Moja ulubiona to pasata jajeczna z samodzielnie wychodowanym szczypiorkiem. Musze generalnie  się przyznać, że z wiosna kojarzy mi się właśnie z  kanapką z jajkiem i szczypiorkiem. Taki klasyk.

Ale i klasyk trzeba czasem zmodyfikować. I tak powstała pasta brokułowo – jajeczna, oczywiście w wersji super light.

 

Składniki:

½ brokułu – ugotowanego w osolonej wodzie – ja preferuje wersje al dente, ale dla tych co lubią może być wersja bardzie rozgotowana 😉

2 jajka – ugotowane na twardo

3 łyżki jogurtu naturalnego

Garść posiekanego szczypiorku i natki z pietruszki

Garść nasion: słonecznik, dynia, sezam – co tam macie pod ręką

Sól, pieprz do smaku

Wszystkie składniki wrzucamy do miski i rozgniatamy widelcem, można ewentualnie użyć blendera, ale ja osobiście, w przypadku tej pasty wolę wersje gniecioną.

Smacznego :)

 

Sałatka z piersi kaczki

20170212_210130
image_pdfimage_print

Fenomen sałatek polega na tym, ze robi je się z tego co aktualnie mamy.

Zwyczajna sytuacja, …siedzi człowiek w domu, a dokładnie leży – król pilota. I telefon. „Jesteście w domu? będziemy za pół godziny”. Wtedy w panice otwieramy lodówkę i z tego co tam jest, robimy sałatkę.

Ja w zaistniałej sytuacji, byłam szczęśliwą posiadaczką piersi z kaczki, które sobie leżały, natarte majerankiem i czekały na przeróbkę na jutrzejsze danie obiadowe.

Powstała pyszna sałatka, goście chwalili i  brali dokładkę :)

Składniki:

– piersi z kaczki ze skórą

– majeranek, sól, pieprz, papryka

– sałata

– mango

-oliwa z oliwek

– coś ostrego – w moim przypadku arabska pasta z papryki, ale mogą być płatki chili

– ser z zieloną pleśnią

Piersi nacieramy przyprawami i odstawiamy na kilka godzin do lodówki.

Mango obieramy, kroimy w kostkę zalewamy oliwą, wymieszaną z chili lub pastą paprykową.

Piersi smażymy. Na rozgrzanej patelni kładziemy mięso skórą do dna. Smażymy do momentu, aż skórka będzie wysmażona i chrupiąca (około 4 minuty). Przewracamy na druga stronę i smażymy następne 3 minut. Ja nie lubię bardzo krwistych mięs, więc staram się zawsze wysmażyć mięso tak, aby nie ciekła z niego krew. Rozgrzewam piekarnik na 75C, wkładam piersi otulone folia aluminiowa, i trzymam w piecu około 15 minut. Po tym czasie należy pierś pokroić, w cieniutkie plasterki, ja pozbawiam mięso najpierw skóry a później kroję, ale można też podać ze skórką – wedle uznania.

Układamy na talerzu warstwy: sałata, mango, pokruszony ser, kaczka.

Życzę smacznego i wyjątkowo, nie będę wspominać na temat kaloryczności i zawartości tłuszczu mięsa z kaczki, czasami trzeba zgrzeszyć 😉

 

Przekąski z ciasta francuskiego z sosem z szalotek

20161204_203643
image_pdfimage_print

Zainspirowana „Jakubiak – z miłości do lokalności” pobiegłam do kuchni stworzyć danie z sosem z szalotki. Nie miałam składników na pasztet z królika, więc musiałam pokombinować z tego co było w lodówce. Sos też nie jest idealną kopią, gdyż robiłam z pamięci przy pomocy własnego smaku. W całym tym zamieszaniu powstały przekąski z ciasta francuskiego serwowane z sosem z szalotek. Po kolacji nawet nie pozostawiono okruszków, więc danie zaliczam do udanych.

Przekąski:

Ciasto francuskie

Szynka szwarcwaldzka

Pomidor

Zioła wedle uznania

Ser kozi

 

Sos:

2 szalotki

8 owocow winogron ciemnych

Sól pieprz

Łyżeczka miodu

Masło

100 ml wina czerwonego wytrawnego

Z ciasta francuskiego kroimy kwadraty. Na wierzch układamy szynkę, plaster pomidora, wiórek sera kocziego. Całość posypujemy ziołami. Pieczemy 20 min w 180 C.

Sos: Szalotki kroimy w grube plastry. Smażymy na maśle. Kiedy szalotka się zeszkli, przyprawiamy solą i pieprzem. Dodajemy przekrojone na połówki winogrona oraz miód. Dolewamy wina i odparowywujemu na małym ogniu. Około 5- 10min.

Sos serwujemy z przekąskami. Smacznego :)

 

Biała kiełbasa – drobiowa

20160918_113821
image_pdfimage_print

Kiedy jesteśmy na diecie, a mamy ochotę na parówkę czy  kiełbasę, to niestety w sklepie, nie mamy za dużego wyrobu, bo nawet te drobiowe mają tylko pewien procent drobiu w sobie, pytanie tylko co jest  poza tym?

Sama nękana tymi obawami, postanowiłam przygotować swoją wersję kiełbaski.

Aby tak produkcja się powiodła, musimy spełnić dwa podstawowe warunki, mieć dostęp do „flaka” (jelita naturalne, solone wieprzowe) oraz być w posiadaniu urządzenia do nadziewania kiełbasy. Nie musi to być od razu nadziewarka do kiełbasy, wystarczy odpowiednia końcówka maszynki do mielenia mięsa. Ja jestem w  posiadaniu maszynki do mielenia i lejka do nadziewania kiełbasy. Lejek mocuję przy pomocy nakrętką od maszynki, w środku maszynki umieszczam  tylko ślimak, bez żadnych noży i sitek. Jelito można nabyć w lokalnym sklepie mięsnym lub masarni.

Kiedy mamy spełnione te dwa warunki możemy przystąpić do naszej produkcji :)

Składniki:

8-10 szt.  podudzia z kurczaka bez skóry i bez kości

1 szt. udźca z indyka bez skór  i kości

Jelito naturalne solone

Przypraw: 1,5 główki czosnku, majeranek, sól, pieprz

1,5-2  szklanki rosołu

1 dzień:

Przygotowanie mięsa: Mięso myjemy i osuszamy ręcznikiem papierowym.  Połowę ilości kurczaka oraz udziec z indyka mielimy na grubych oczkach. Pozostałe podudzia z kurczaka siekamy na kostkę około 1,5X1,5 cm. Mieszamy mięso mielone oraz pokrojone kawałki. Przeciskamy czosnek. Dodajemy przyprawy do mięsa. Majeranku według uznania, ja dodałam na tę ilość prawie całe opakowanie, soli dodałam około 1,5 łyżki a pieprzu tak od serca :)) Wszystko mieszamy. Ja formuję malusieńki kotlecik, obsmażam go i próbuje czy mięso jest dobrze przyprawione, po degustacji  dodaję ewentualne przyprawy do uzyskania pożądanego smaku. Mięso przykrywam i odstawiam do lodówki na 24 h.

2 dzień:

Przygotowanie jelita: Jelito zalewamy zimną wodą.  Moczymy około godziny, po tym czasie płuczemy jelita pod bieżącą wodą, najpierw na zewnątrz, później kilkakrotnie wypłukuję w środku.

Nadziewanie: Do mięsa dodaję rosół, mieszam przez kilka minut, tak aby wszystko dobrze się połączyło. Flak naciągam na lejek od maszynki. Przepuszczam odrobinę mięsa przez maszynkę, aby pozbyć się powietrza, kiedy mięso  przejdzie przez flak, zawiązuję na końcu flaka supełek. Napełniamy jelita i formujemy kiełbasy.

Przygotowane kiełbasy możemy przeznaczyć od razu do bezpośredniej konsumpcji, albo możemy sobie porcje zamrozić i wyjmować kiedy najdzie nas ochota.

Kiełbaskę parzymy prze 15-20 minut a powstałą wodę możemy wykorzystać jako bazę na żurek :). Smacznego.

 

 

1 2 3 5