Archive of ‘Bez kategorii’ category

Jesienny sos z wołowiny

20171005_164241
image_pdfimage_print

I znowu mamy jesień… pada, wieje a człowiek jakoś tak cały czas głodny. A nic tak nie syci jak solidna porcja mięska, w aromatycznym sosie, serwowana z ulubioną kaszą. Po takim obiedzie leniuchy pod kocyk z ulubioną książką, czy dobrym filmem, a ci co nie chcą lub nie mogą poleżeć mają energię aby dalej gnać przed siebie. 😉 Dziś pierwsza odsłona jesiennego sosu ze składników, które raczej wszyscy mamy zawsze pod ręką.

400 gram wołowiny

1 marchewka

1papryka palmero (to taka czerwona, długa i cienka)

ząbek czosnku

3 suszone grzybki

2 małe cebulki

olej do smażenia

łyżeczka mąki

sól, pieprz, papryka słodka, czosnek suszony

Mięso myjemy, kroimy na paski, przyprawiamy. Odstawiamy na 20 minut do lodówki.

Grzyby namaczamy w szklance wody. Marchew obieramy i kroimy w krążki. Paprykę myjemy, pozbawiamy nasion i kroimy w paski. Cebulę obieramy i kroimy w księżyce. Czosnek obieramy i  rozgniatamy nożem.

Na rozgrzanym oleju obsmażamy mięso. Następnie dodajemy cebulę, czosnek, paprykę i wszystko razem smażymy 5 minut. Zalewamy wszystko wodą z grzybkami. Przykrywamy pokrywką i dusimy na maleńkim ogniu około 1,5 godz, aby mięso było mięciutkie. Cały czas kontrolujemy stan wody, gdy wyparuje dolewamy, aby nam się mięso nie przypaliło. Po tym czasie oprószamy sos mąką , energicznie mieszając do zgęstnienia sosu.

Serwujemy sos z ulubioną kaszą.Smacznego.

 

Przerwa wakacyjna

Bez tytułu
image_pdfimage_print

Kochani, ogłaszam wakacyjną przerwę „na kluskach” . Dla mnie to czas na degustację i podpatrywanie innych. Do zobaczenia we wrześniu, wracam z nowa weną i nowymi pomysłami :)))

Sałatka kiełkowa :) Moja ulubiona

20160405_181015
image_pdfimage_print

Kiedy przychodzi wiosna, marzą mi się posiłki pełne zielonego. W sklepach już w końcówce marca sprzedawcy kuszą nas nowalijkami, ale zawsze podchodzę do nich z rezerwą, ponieważ obawiam się kilogramów chemii wylanych na młode warzywa, w celu przyśpieszenia ich wzrost. Ale nie poddałam się i odnalazłam bombę witaminową, która rekompensuje mi braki zielonych warzyw. Są to kiełki.

Kiełki osobiście wyhodowane. Na szczęście jestem szczęśliwą posiadaczką kiełkownika, ale dla tych którzy nie posiadają kiełkownika, proponuję hodowlę słoikową. Możemy znaleźć pełno wpisów internetowych na temat procedury hodowli słoikowej. Musimy tylko przgotować słoik, gazę i nabyć nasionka „na kiełki” oraz uzbroić się w cierpliwość, gdyż okres oczekiwania to minimum 3 dni.

Kiedy uda nam się wyhodować pierwszą porcję proponuję sałatkę kiełkową.

Składniki:

Kiełki, ser żółty, fasola czerwona, sól, pieprz, majonez

Ser musimy zetrzeć na tarce o grubych oczkach, fasolę odsączyć. Wymieszać wszystkie składniki z majonezem i przyprawić do smaku. Gwarantuję konsumpcję z „wylizaniem” miski :)

 

 

Takie apetyczne ziemniaczki :)

20160314_185854
image_pdfimage_print

Kolacja, która pachnie latem :).

Przepis jakich wiele na portalach, wypróbowała, oczywiście przyprawiając pod swój gust w kompozycji z sosem czosnkowym.

Szczerze polecam.

Składniki: ziemniaki, przyprawy, chili w płatkach, czosnek suszony, oliwa

Sos: Śmietana, sól, pieprz świeży, czosnek – opcjonalnie koperek

 

Ziemniaki obieramy, myjemy, osuszamy ręcznikiem. Nie przekrajając ziemniaka, nacinamy paski. Mieszamy oliwę z przyprawiamy i smarujemy ziemniaki oliwą. Pieczemy w 180C w zależności od wielkości ziemniaków min 25 minut.

Sos: przeciskamy czosnek mieszamy z solą i pieprzem, dodajemy śmietanę i posiekany koperek.

 

Sałatka z pieczonego kalafiora

20160128_202259-1
image_pdfimage_print

Dziś lunch box dla tych, którzy mają dość, nawet najbardziej wymyślnych kanapek na drugie śniadanie. Moja propozycja to sałatka z pieczonego kalafiora, która może nie wygląda ze względu na jednorodność kolorów ale smak pozytywnie zaskakuje.

Składniki:

1/2 kalafiora średniej wielkości,

przyprawy: sól, pieprz świeżo mielony, czosnek granulowany

Dodatki: Orzechy włoskie, ziarna Chia, parmezan, oliwa z oliwek

Kalafiora dzielimy na cząstki, większe części należy przekroić na pół. Poprószyć solą i pieprzem (pieprzu nie żałowałam) i polewamy oliwą. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika (220C) na 20-25 min. Pieczenie obserwujemy, od czasu do czasu musimy przemieszać kalafiora.

Kiedy kalafior przestygnie, przekładamy do naczynia, posypujemy go posiekanymi orzechami, ziarnami Chia , płatkami parmezanu i polewamy oliwą z oliwek.

Sałatka zdrowa i pyszna. Godna wypróbowania :)

Polędwiczka wieprzowa duszona z maślakami

DSC_0753~2
image_pdfimage_print

Grzybki na śniadanie, grzybki na obiad, taki sezon :) zresztą bardzo przyjemny sezon. :)

Na obiad proponuje polędwiczki z maślakami.

Potrzebujemy:

Polędwiczkę wieprzową 1 szt.

Maślaki (obgotowanych, dałam miseczkę o objętości około  0,5 litra)

Cebula

Olej do smażenia, masło

Przyprawy : Sól, pieprz – świeżo mielony

Jogurt typu grecki 2 łyżki

Maślaki obieramy (pamiętając, że niektóre z odmian mają kapelusze pokryte cienką, błyszczącą skórką z lepkim śluzem na powierzchni, którą musimy usunąć) . Obrane grzyby kroimy na połówki, wrzucamy do wrzącej wody aby grzyby sparzyć. Polędwiczki tradycyjnie kroimy w plastry, traktujemy tłuczkiem i przyprawiamy solą i pieprzem. Ja dałam sporo świeżo zmielonego pieprzu. Polędwiczkę obsmażamy prawa, lewa po około 2 min z każdej strony. Dodajemy maślaki, Cebule pokrojoną w piórka i dusimy pod przykryciem 30 min. Zestawiamy z ognia i dodajemy jogurt. Mieszamy do powstania jednolitego sosu. Podajemy z ziemniakami, kaszą, makaronem, w zależności od upodobań.

Smacznego :)